Sunday, May 3, 2009

Dla kogo pracuje Radosław Sikorski?

Dla kogo pracuje Radosław Sikorski?



Dla kogo pracuje Radosław Sikorski?
Napisał Iwo Cyprian Pogonowski
Radosław Sikorski, obecny minister MSZ w rządzie Tuska, traktuje Ministerstwo Spraw Zagranicznych jak swój prywatny folwark, wykonując przy tym wiernie, jak na dobrego sługę przystało, polecenia swych prawdziwych mocodawców... Przypominamy artykuł profesora Pogonowskiego sprzed dwóch lat, który rzuca wiele światła na to kim jest i dla jakich sił pracuje Radek Sikorski... Jednego można być pewnym: NIE PRACUJE ON DLA POLSKI!!!


Neokonserwatywny polityk Radek Sikorski, przed nominowaniem go na ministra obrony, pracował od 2002 do 2005, w neokonserwatywnej grupie planistów polityki zagranicznej USA w Waszyngtonie, w American Enterprise Institute, gdzie podobno pobierał on niesłychanie wysoką pensję roczną około ćwierć miliona dolarów, jako dyrektor „nowej inicjatywy atlantyckiej” według strategii światowej opartej na ideologii neokonserwatyzmu. Podobne dochody ma dziś Gorbaczow i t.p.

Ideologia neokonserwatyzmu została stworzona przez trockistów, Żydów nowojorskich, którzy nawrócili się na radykalny syjonizm, w czasie upadku komunizmu i przystosowali oni koncept Trockiego „permanentnej wojny o komunizm,” do budowy globalnego imperium USA i hegemonii Izraela od „Nilu do Eufratu,” tym razem w formie permanentnej wojny o neokonserwatywną wersję demokracji, również znanej jako „demokracja fasadowa,” czyli manipulowana zakulisowo, często przez służby innych państw, etc.

Neokonserawtyści wykorzystali politycznie, sekty fundamentalistów protestanckich, które wierzą, że zwycięstwo Żydów nad Arabami jest warunkiem koniecznym powrotu Chrystusa na ziemię. Sekty te obejmują około jednej trzeciej ludności USA. Właśnie do wierzących fundamentalistów należy prezydent Bush i jego małżonka Laura, jak to zostało opisane przez Kevin’a Phillips’a w jego 13 książkach włącznie z książką „American Theocracy: The Peril and Politics of Radical Religion, Oil nad Borrowed Money in the 21st Century,” (Penguin Books). Fundamentaliści protestanccy wierzą, że przeżywamy okres apokalipsy.

Neokonserwatyści popierają kompleks wojskowo-przemysłow-sjonistyczny i oś USA-Izrael jako podstawa polityki na Bliskim Wschodzie. Neokonserwatyści są cynicznymi architektami strategii wojny przeciwko Irakowi, głównie dla dobra Izraela, przemysłu zbrojeniowego i kontroli ropy naftowej. Przemysł ten w czasie tej wojny ma astronomiczne zarobki. Ocenia się, że pod okupacją amerykańską zginęło ponad 600,000 Irakijczyków oraz ponad 3000 Amerykanów i wojna ta prawdopodobnie będzie kosztować podatników amerykańskich miliardy dolarów. Dziewięć miliardów dolarów dotąd znikło bez śladu w Iraku.

Polskie oddziały wysłane na pacyfikację Iraku przez Kwaśniewskiego, straciły tam około dwudziestu zabitych. Kwaśniewski fałszywie obiecywał wielki udział polskiego przemysłu w odbudowie bombardowanego przez USA Iraku. Jak wiadomo minister Sikorski, po rządach Kwaśniewskiego, poważnie przedłużył służbę Polaków w akcjach pacyfikacyjnych i zwiększył ilość żołnierzy polskich, biorących udział w jak dotąd katastrofalnej niby-pacyfikacji Iraku i Afganistanu. W rzeczywistości ilość mordów pod amerykańską okupacją wzrasta z dnia na dzień w Iraku.

Jak wiemy Radosław Sikorski został zdymisjonowany ze stanowiska ministra obrony w dniu 5go lutego 2007 z powodu konfliktu w sprawie ustawiania amerykańskich wyrzutni rakietowych na polskim terenie. Wyrzutnie te mają być częścią „US NATIONAL MISSILE DEFENSE SYSTEM” czyli są do instalacje wojskowe, głównie przeciwko Rosji i Chinom. Naturalnie Polska absolutnie nie ma mieć wpływu na jakiekolwiek decyzje dotyczące pokoju lub wojny, ponieważ te decyzje będą pobierane w Waszyngtonie, Moskwie lub Pekinie. Polska natomiast może być zbombardowana nuklearnie z powodu posiadania tych wyrzutni na swoim terenie, nie mówiąc o odwetowych rosyjskich blokadach polskich towarów etc.

Wiadomo jest, że Rosja jest w stanie zniszczyć USA i sojuszników w pół godziny, naturalnie za cenę całkowitego zniszczenia Rosji i Chin przez siły USA. Pogwałcenie traktatów rozbrojeniowych przez Bush’a, zwłaszcza traktatu Start II, stworzyło cichy wyścig zbrojeń nuklearnych, których objawem jest strącenie przez Chiny satelity w orbicie, za pomocą rakiety wystrzelonej z powierzchni ziemi, jak również wprowadzenia nowych rakiet rosyjskich typu SS-27 i typu Buława, które to rakiety, po odpaleniu wznoszą się poza zasięg pocisków przeciw-rakietowych w ciągu 130 sekund.

Radek Sikorski ma bardzo utalentowaną żonę, Żydówkę piszącą pod nazwiskiem Anne Appelbaum, która ostatnia wsławiła się radykalnymi i pro-wojennymi artykułami w The Wall Street Journal, jako członek obozu neokoserwatywnego. Państwo Sikorscy mają dwu synów, którzy mają „prawo powrotu” do Izraela, według przepisów rabinackich jeżeli kiedykolwiek w życiu chcieliby z tego prawa skorzystać.

Polacy przedstawiani przez żydowską propagandę jako partnerzy Niemców w tragedii żydowskiej w czasie Drugiej Wojny Światowej, obecnie są następnym krajem po Niemcach i Szwajcarii, który to kraj jest pod presją wypłacania żydowskiemu ruchowi roszczeniowemu, czyli tak zwanemu Holocaust Industry, blisko sześćdziesiąt miliardów dolarów. Dzieje się tak mimo zniszczeń jakie Polska i Polacy ucierpieli oraz faktu wypłacenia odszkodowań jakie Żydzi już otrzymali z Niemiec, Szwajcarii i z Polski. Trzeba pamiętać że Niemcy i Sowieci byli sprawcami zbrodni wojennych na Polakach podczas gdy wśród kolaborantów w zbrodniach Niemców i Sowietów było tysiące Żydów.

Według encyklopedii internetowej „Wikipedia,” Sikorski przyjął obywatelstwo brytyjskie w latach 1980tych i pisał sprawozdania z Angoli i z Afganistanu. Od 1990 roku Sikorski był doradcą magnata prasowego Ruperta Murdoch’a w sprawach korzystania z okazji prywatyzacji Polski. Jak wiemy dzięki rabunkowym „inwestycjom” prywatyzacyjnym w Polsce za bezcen nabywano wartościowe obiekty. W rezultacie słabo postępuje akumulacja kapitału tak że w Polsce, dochody stanowi głównie płaca za pracę, a nie korzyści z nagromadzenia kapitału przez Polaków i przez państwo polskie, które to państwo dziś stoi wobec nowej ofensywy żydowskiego ruchu roszczeniowego.

Minister Radoslaw Sikorski Grabarzem Polonii calego swiata, dlaczego pan to robi?

Minister Radoslaw Sikorski Grabarzem Polonii calego swiata, dlaczego pan to robi?





Minął miesiąc cz.I.
prof. Jerzy Robert Nowak (2009-04-25)
Rozmowy niedokończone
słuchajzapisz
Wotum nieufności dla Sikorskiego
Nasz Dziennik, 2009-04-27
Zamiast wspierać Polaków mieszkających za granicą, być na co dzień ich sojusznikiem - rząd próbuje ich skłócić, ignoruje, a nawet oczernia zasłużonych jej przedstawicieli, jak choćby Jana Kobylańskiego, prezesa Unii Stowarzyszeń i Organizacji Polskich w Ameryce Łacińskiej. Do takich wniosków doszli uczestnicy XIII Forum Polonijnego w Toruniu. Zwieńczeniem trzydniowego zjazdu było odsłonięcie popiersia gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", który ufundowała Polonia z Wielkiej Brytanii. Forum zorganizowały Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej oraz Polskie Stowarzyszenie Morskie-Gospodarcze im. Eugeniusza Kwiatkowskiego.Jan Kobylański, prezes USOPAŁ, ze względów zdrowotnych nie mógł przybyć na spotkanie z przedstawicielami środowisk polskich z całego świata. Reprezentowali go wiceprezes Anna Sztaba i Leonor Adami, dyrektor ds. publicznych i administracji USOPAŁ. List od prezesa odczytał płk Leopold Biłozur, prezes Związku Polskich Kombatantów w Argentynie. Kobylański podkreślał w nim doniosłe znaczenie współpracy USOPAŁ z Radiem Maryja, Telewizją Trwam i WSKSiM, które są "ogniwami prawdy i polskości". "Dzięki tym dziełom wielu Polaków rozsianych po całym świecie ma łączność z Ojczyzną każdego dnia. To wielka praca, Ojcze Dyrektorze" - napisał Jan Kobylański. Prezes poinformował również o tym, że USOPAŁ ufundowała stypendia dla dwudziestu studentów WSKSiM.Do trudnej sytuacji Polski i braku szacunku jej najwyższych władz dla Polonii z Ameryki Łacińskiej nawiązał prof. Jerzy Robert Nowak, który poprosił uczestników sesji o poparcie apelu do Radosława Sikorskiego, ministra spraw zagranicznych, by ten przeprosił Kobylańskiego za liczne oszczerstwa wysuwane pod jego adresem w książce "Strefa zdekomunizowana". Sygnatariusze tego listu "protestują przeciwko skrajnym przykładom lekceważenia, dyskryminowania, a nawet próbom poniżania zasłużonych przywódców polonijnych przez wpływowe osoby z kręgów rządzących w Polsce". I żądają jak najszybszego odwołania przez ministra Sikorskiego oszczerstw i kłamstw godzących w dobre imię prezesa USOPAŁ. "Radosław Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia rzucane pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski" - odczytał list prof. Nowak.Do apelu przyłączył się kpt. ż.w. Zbigniew Sulatycki, który przybył do Torunia zaraz po uroczystości przyjęcia go w poczet kawalerów Zakonu Bożogrobców. Mówił o dyskryminowaniu Polonii z Ameryki Łacińskiej przez władze Rzeczypospolitej Polskiej. - Obecnie MSZ robi wszystko, by skłócić mieszkających tam Polaków.- zauważył kpt. Sulatycki.Jednym z gości spotkania był Marian Kurzac, prezes Stowarzyszenia Juventus z Brazylii, który na antenie Radia Maryja informował o dyskryminowaniu jego stowarzyszenia przez ministerstwo spraw zagranicznych. - Nie mamy żadnej pomocy ze strony polskiego rządu. Działamy sami, na własny koszt. Zamiast pomóc, polskie władze nam przeszkadzają. Dlatego, że pracujemy dla Polski, Polonii i w imię Polski, dostajemy "po nosie" - mówił prezes Juventusu. - Znajdujemy się na czarnych listach Radosława Sikorskiego. Nie wiemy, dlaczego. Jeśli chodzi o jakiekolwiek polskie święta, to konsulaty nie mogą nas zapraszać. Nie mają z nami żadnych kontaktów, a to dlatego, że jesteśmy zjednoczeni w jednej organizacji - USOPAŁ. Trwa to już od roku. Placówki dyplomatyczne chciałyby z nami współpracować, lecz jest to zabronione - podkreślił Marian Kurzac.Szczególne poruszenie wśród uczestników Forum wywołał dramatyczny list inż. Jerzego Skoryny, wielkiego patrioty i działacza polonijnego z Meksyku. Poinformował on o swoim wielkim żalu z powodu marnotrawienia przez obecne władze Polski całego wspaniałego dorobku pokolenia okresu międzywojennego. Pismo zaprezentował prof. Zdzisław Ryn, były ambasador w Argentynie. "Teraz szykuje się nowy zamach na Polskę. Jej wrogowie chcą zrabować naszą walutę - złotówkę, zniewalając nas euro. Cały Naród Polski musi bronić mojej waluty, jaką jest złotówka. Pytam się, co zrobiono z moim przemysłem, marynarką, lotnictwem, Centralnym Okręgiem Przemysłowym i kolejnictwem? Coście zrobili z moją Ojczyzną? Gdzie są dobra mojego pokolenia międzywojennego?" - pytał dramatycznie w swoim liście Skoryna.Na spotkaniu nie zabrakło polityków wspierających środowiska polskie za granicą. Obecni byli m.in. senatorowie PiS: Ryszard Bender, Czesław Ryszka, Zdzisław Pupa, Waldemar Kraska, posłowie: Joachim Brudziński, Arkadiusz Mularczyk, Anna Sobecka, Jan Szyszko, Zbigniew Ziobro, oraz europarlamentarzyści: Urszula Krupa, Marcin Libicki i Witold Tomczak. Na Forum przybył także ks. infułat Ireneusz Skubiś, redaktor naczelny tygodnika "Niedziela".List od przewodniczącego Przemysława Gosiewskiego w imieniu Klubu Parlamentarnego PiS odczytała poseł Izabela Kloc. Szef klubu zapewniał o szczególnym zainteresowaniu jego partii sprawami Polonii. "Polacy mieszkający za granicą są wielkimi ambasadorami naszego kraju. Polacy, którym przyszło żyć poza ojczyzną, z dala od swoich rodzinnych stron, są ważną częścią polskiego społeczeństwa" - zapewnił Gosiewski.Uczestnicy Forum Polonijnego złożyli w sobotę hołd Janowi Pawłowi II podczas uroczystej Mszy Świętej pod przewodnictwem ks. bp. Antoniego Pacyfika Dydycza OFM Cap., ordynariusza drohiczyńskiego. Z kolei wczoraj na dziedzińcu Domu Słowa odsłonięto popiersie gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila", którego dokonała jego córka - Maria Fieldorf-Czarska wraz z fundatorką monumentu Elżbietą Kasprzycką. Ojciec doktor Krzysztof Bieliński CSsR, rektor WSKSiM, zaznaczył podczas przemówienia, że postać tego jednego z najwybitniejszych żołnierzy Polski Podziemnej jest wspaniałym przykładem patriotyzmu i wzorcem do naśladowania dla naszej młodzieży.
Jacek


List protestacyjny Profesora Jerzego Roberta Nowaka, od lat popierającego i broniącego patriotycznych organizacji polskich na całym świecie w obronie prawdy o Prezesie Janie Kobylańskim -wybitnym działaczu polonijnym w Ameryce Łacińskiej przeciwko nieprawdziwym oszczerstwom i zmasowanym atakom na jego osobę
i USOPAŁ.

List protestacyjny

Sygnatariusze tego listu, wywodzący się z Kraju i z Polonii oraz ze środowisk polskich w krajach sąsiednich, gorąco protestują przeciwko skrajnym przykładom lekceważenia, dyskryminowania,
a nawet prób poniżania zasłużonych przywódców polonijnych przez wpływowe osoby z kręgów dziś rządzących w Polsce.
Jak najmocniejsza pozycja Polonii w krajach jej zamieszkania leży
w interesie ich Ojczyzny, przyczynia się do wzmocnienia autorytetu Polski na arenie międzynarodowej. Uważamy, że istnienie tak licznej, liczącej prawie 20 milionów Polonii w świecie, jest ogromnie cennym atutem dla Polski, choć ciągle jeszcze za mało wykorzystywanym. Opowiadamy się za dużo mocniejszym zacieśnieniem więzi Polaków
w kraju i za granicą we wspólnej walce o dobre imię Polski i jej przyszłe sukcesy na iwie krajowej i międzynarodowej. Uważamy, że przedstawiciele władz RP powinni na każdym kroku wspierać działania Polonii, zamiast tak często zauważanego ostatnio sabotowania i bojkotowania tych działań oraz szkalowania poszczególnych przywódców polonijnych.
Z tym większym oburzeniem protestujemy więc przeciwko niesłychanym, wręcz bezprzykładnym, atakom obecnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego na postać najpopularniejszego dziś w świecie przywódcy polonijnego, prezesa USOPAŁ, Jana Kobylańskiego. Przypomnijmy tu konkretne przykłady niedopuszczalnych kłamstw i oszczerstw pod adresem prezesa Jana Kobylańskiego, sformułowanych na piśmie przez obecnego ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego. 19 lutego 2008 minister spraw zagranicznych RP R. Sikorski posunął się do jawnego kłamstwa w swym urzędowym piśmie do marszałka Senatu Bogdana Borusewicza. W liście tym stwierdził: „(…) Według mojej wiedzy, Jan Paweł II nigdy nie zgodził się przyjąć Jana Kobylańskiego (…)”. Twierdzenie to dowodzi, że wiedza pana ministra spraw zagranicznych jest bardzo ograniczona. Pan Prezes Kobylański spotykał się z Janem Pawłem II wiele razy (w Argentynie w kwietniu 1987 roku, w Montevideo w Urugwaju w maju 1988 r., na specjalnej audiencji wraz z delegacją USOPAŁ w czerwcu 1996 r. w Watykanie oraz 3 czerwca 1997 r. w Gnieźnie, gdzie uczestniczył w rozmowie z Papieżem wraz z delegacją USOPAŁ). Istnieją liczne zdjęcia, dokumentujące powyższe spotkania prezesa J. Kobylańskiego z wielkim Papieżem-Polakiem.
Na półkach księgarskich w Polsce ciągle dostępny jest, wydany przez obecnego ministra spraw zagranicznych R. Sikorskiego w 2007 r., wywiad – rzeka pt. „Strefa zdekomunizowana”. Na s. 128 tej publikacji Sikorski pisze dosłownie w stylu ordynarnych wyzwisk, iż Geremek „(…) nie lubi konfrontacji i pewnie dlatego nie uwzględnił mojego wniosku o odwołanie z funkcji konsula honorowego RP niejakiego Jana Kobylańskiego , samozwańczego przywódcy Polonii latynoamerykańskiej, antysemity i typa spod ciemnej gwiazdy. Dopiero Bartoszewski miał dość jaj, aby mój ponowny wniosek zaakceptować”. Trudno pojąć tak niedopuszczalne próby sponiewierania czołowego przywódcy polonijnego, prezesa J. Kobylańskiego, we wszędzie dostępnych w Polsce egzemplarzach ksiązki aktualnego ministra spraw zagranicznych. Zamiast oskarżać prezesa USOPAŁ o rzekome „samozwańcze przywództwo Polonii latynoamerykańskiej”, minister spraw zagranicznych RP powinien maksymalnie docenić ogromne wysiłki prezesa USOPAŁ dla zjednoczenia Polaków w Ameryce Południowej, wysiłki, które przyniosły tak wielkie zwiększenie prestiżu Polonii na tym kontynencie. Odwołujemy się w tym kontekście do szczególnie cennego świadectwa, opinii takiego autorytetu jak niedawno zmarły prezes Wspólnoty Polskiej prof. Andrzeja Stelmachowskiego, osoby chyba najbardziej kompetentnej w sprawach oceny roli prezesa USOPAŁ.
Prezes A. Stelmachowski niejednokrotnie występował publicznie z postulatami właściwego docenienia zasług prezesa USOPAŁ J. Kobylańskiego dla Polonii. M.in. w liście do redakcji „Wprost” z 5 sierpnia 1997 r., prof. Stelmachowski pisał: „Uważam za konieczne upomnienie się o nie szarganie dobrego imienia p. prezesa Kobylańskiego. Jest to człowiek o ogromnych zasługach dla Polonii południowoamerykańskiej. Jako prezes Związku Polaków Argentyny (także Urugwaju) potrafił doprowadzić do rzeczy niezwykłej: do powstania wspomnianego wyżej USOPAŁ, przy czym pierwszy Kongres sfinansował z własnych środków, a drugi (jaki się odbył w ub. roku w Brazylii), poważnie wspomógł (…)”. Z kolei, w liście do redakcji „Rzeczpospolitej” z 13 listopada 2000 r., prezes Stelmachowski pisał m.in.: Prezes J. Kobylański jest jedną z najbardziej liczących się postaci światowego życia polonijnego, człowiekiem, którego zasługi w odrodzeniu polskości w krajach Ameryki Południowej są niepodważalne, a nawet – nie waham się użyć tego określenia – nieporównywalne. Dzięki jego wysiłkom powstała Unia Stowarzyszeń i Organizacji Polskich Ameryki Łacińskiej, której istnienie ożywiło życie polonijne w krajach Ameryki Południowej. USOPAŁ, jako organizator zjazdów Polonii tego kontynentu, stał się modernizatorem życia kulturalnego, a także odrodzenia oświaty polskiej w krajach latynoskich”.
Warto tu dodać, że zasługi prezesa J. Kobylańskiego dla Polonii i dla Polski zostały docenione przez czołowych przedstawicieli władz Polski. Znalazło to m.in. wyraz w jego uhonorowaniu Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia – przyznanym przez władze RP na uchodźstwie, Krzyżem Komandorskim Odrodzenia z Gwiazdą, przyznanym przez prezydenta Wałęsę, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia z Gwiazdą – przyznanym przez prezydenta A. Kwaśniewskiego, Krzyżem Oświęcimskim, Honorowym Krzyżem Weteranów Walki o Niepodległość, i inne. Tym bardziej oburza fakt, że tak zasłużonego Polaka z zagranicy obecny minister RP nazwał „typem spod ciemnej gwiazdy”. Przypomnijmy przy tym o ogromnym znaczeniu sponsorskich działań prezesa Kobylańskiego na rzecz Polonii (jego wydatki na ten cel ocenia się na ok. miliona dolarów rocznie !). Nie ma dziś Polaka w świecie, który dałby tak wiele przykładów hojności na polskie cele. Wśród epitetów, rzuconych przeciwko prezesowi Kobylańskiemu, jest określenie „antysemita”, od lat używane jako dogodna „maczuga” dla niszczenia ludzi, reprezentujących inne, „niepoprawne” poglądy polityczne.
Zdając sobie sprawę z ogromnych, niepowtarzalnych zasług prezesa Jana Kobylańskiego dla Polonii i Polski, występujemy z żądaniem jak najszybszego odwołania przez ministra R. Sikorskiego oszczerstw i kłamstw, godzących w dobre imię prezesa USOPAŁ. R. Sikorski powinien jak najszybciej przeprosić prezesa Kobylańskiego za swe niewybredne, agresywne określenia, rzucone pod jego adresem. Tego wymagają interesy Polski.

Prosze pisac i dzwonic i protestowac

Kancelaria Prezesa Rady Ministrów
Centrum Informacyjne Rządu
00-583 Warszawa, Al. Ujazdowskie 1/3
telefon: 022 8413832; 6946983
faks: 022 6252872; 6284821
e-mail: cirinfo@kprm.gov.pl
Rzecznik Prasowy Rządu
Paweł Graś
tel. 022 694 75 29, 022 694 61 51
faks: 022 694 65 91

Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się tematyką krajową:
tel. 022 694 65 06,
tel. kom. 601 375 012
Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się tematyką gospodarczą:
tel. 022 694 66 13,
tel. kom. 607 497 342
Kontakt dla dziennikarzy zajmujących się polityką zagraniczną:
tel. 022 694 68 11,
tel. kom. 601 989 503

Sekretariat akredytacyjny CIR
tel. 022 6946102
tel. 022 6947072
faks: 022 6284821
faks: 022 6252872

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Al. J. Ch. Szucha 23, 00-580 Warszawa tel. (+4822) 523 9000